W zeszły weekend w Lublinie odbyły się Targi Wyposażenia Wnętrz Aranżacje | Scena Design. Dla zainteresowanych wystawcy przygotowali kilka ciekawych propozycji  i nowatorskich rozwiązań.

Swoje towary prezentowały na nich znane powszechnie marki między innymi Meble Vox, Black Red White, Leroy Merlin, Bricoman, ale także młodzi lokalni projektanci jak Radek Nowakowski, Patryk Góźdź, Katarzyna Cebulak, uczniowie i absolwenci Liceum Plastycznego w Zamościu oraz Lubelskiej Szkoły Sztuki i Projektowania.

tie_5228_kopia_2015-10-26_5_99_800

12105928_917744208273847_7164301919873813459_n

W grono wystawców zaplątałam się i ja. Moja obecność miała zachęcić Was do rozbudzenia wyobraźni i pokazać, że każdy ma w sobie coś z projektanta. Wystarczy tylko czasem puścić wodzę fantazji, spojrzeć na świat przez pryzmat kreatywności i inspirować się tym co nas otacza. Wtedy może się okazać, że do zaaranżowania naszego wnętrza nie będzie nam potrzebny pełen portfel lecz kilka starych gazet i łyżeczek plastikowych.

Twoje mieszkanie – Twój pomysł – Twoje wykonanie

 

photo_2015-10-27_17-43-181

fot. Kasia Krygier Świtoń

Kiedy pojawiłam się tam w czwartek z moimi 7 pudełeczkami na krzyż i zobaczyłam te wielkie pokoje i stoiska jakie były tworzone  dookoła, miałam ochotę szybciutko czmychnąć. Był to mój wystawczy debiut, więc nie bardzo wiedziałam czego mogę się spodziewać. Stałam tak sobie na środku przy samym wejściu, bez żadnego szyldu, ścianki czy baneru.

IMG_20151022_182632607

Kiedy opuściło mnie już oszołomienie, uruchomiłam wyobraźnie, przypomniałam sobie o dużym tekturowym pudełku po parawanie prysznicowym, które stało w piwnicy, wysłałam smsa do mamy, że przyda mi się kreatywny wolontariusz do pomocy. I tak następnego dnia moje stoisko przybrało kształtniejszą i dosyć oryginalną formę.
Bądź co bądź ciekawiło i takie chyba miało spełniać zadanie.

Na początku bałam się i zastanawiałam co ja robię wśród tylu profesjonalistów, ale z dnia na dzień było coraz lepiej. Dzięki rozmowom z zainteresowanymi uczestnikami targów nabrałam przekonania, że to co robię ma jednak większy sens. Zdziwienie w oczach u osób w różnym wieku kiedy zdradzałam im tajniki przygotowania niektórych dekoracji, lub spontaniczne dzieci krzyczące „Mamo! Mamo! Patrz jaka lampa”, dodały mi mnóstwo energii do działania. Do tego stopnia, że z rozmachu zgodziłam się na współpracę na kolejnych targach Kolorowe Jarmarki.

PicMonkey Collage

Na zwiedzających czekały również bloki wykładów, na których swoim doświadczeniem dzielili się projektanci.
Wyrwałam się na kilka z nich z mojego malutkiego zakątka i zdecydowanie było warto. Poznałam narzędzia na których pracują projektanci i jak radzą sobie przemierzając drogę pełną wybojów, od pomysłu do produktu.

Cieszę się, że mogłam przebywać w otoczeniu pasjonatów designu i aranżacji wnętrz. Mam nadzieję, że powera starczy mi na długo.
Witam na blogu wszystkich nowych czytelników i zapraszam na nowe tutoriale DIY na produkty, które zaprezentowałam na targach – pierwszy już jutro. Stay tuned!