Ostatnio bardzo modnym gadżetem w przypadku dekoracji wnętrz, a szczególnie pokoików dziecięcych stały się baldachimy. Jako, że moda dotarła do nas stosunkowo niedawno, to i ceny takich baldachimów nie sprzyjają rodzicom, a już na pewno nie początkującym, którzy to zmagają się z zakupem całej wyprawki dla maluszków. A może zrobić by go samodzielnie?

Dziś pokażę Wam jak krok po kroku zmajstrowałam swój baldachim i przedstawię Wam jeszcze jedną wersję baldachimu, którą ostatnio wypatrzyłam u Doroty Szelągowskiej.

Co będzie potrzebne?

– zwiewny i w miarę lekki materiał
(np. tiul o długości takie jak 2 x wysokość od podłogi do sufitu)

– hula hop
(ja wybrałam mały o średnicy 40 cm, nabyłam go tutaj)

– sznurek ozdobny

– nożyczki i igła z nitką

– haczyk do przytwierdzenia do sufitu

Krok 1

Jeśli kolor hula hop Wam nie pasuje do materiału, możecie koło pomalować lub owinąć materiałem, przed dalszymi etapami.
Ja myślałam, że koło nie będzie się bardzo rzucało w oczy jednak pod koniec zdecydowałam się wprowadzić poprawkę i okręcić koło.
Nie było to łatwe gdy zabrałam się za to na końcu, ale  dzięki kontrastowi mojego koła, lepiej przynajmniej zobaczycie na zdjęciach każdy krok.  Wam jednak polecam to zrobić najpierw.

Krok 2

Materiał rozkładamy na podłodze i związujemy w połowie sznurkiem. Następnie jedną część przekładamy przez koło.

Krok 3

Przy tym etapie przyda nam się pomocna dłoń lub wieszaczek, na którym zawiesimy tymczasowo materiał za sznurek. Lepsza jednak byłaby pomocna dłoń, gdyż mogłaby ona jedną ręką trzymać sznurek, a drugą przytrzymywać hula hop, gdy my będziemy zszywać materiał.

No więc tak, część materiału, którą mamy poza kołem rozkładamy dookoła. Następnie dobieramy sobie materiał znajdujący się w środku koła i łapiemy nitką oba kawałki, pod i nad kołem.

Możemy zacząć od początku materiałów po dwóch stronach, potem możemy złapać jeszcze z 5-6 razy w innych miejscach, zachowując dowolne odstępy.  Jako, że szpilki mogą nam się rozsuwać, możemy przystąpić od razu do szycia nitką.

Krok 4

Kiedy materiał mamy złapany w kilku miejscach, rozsuwamy go sobie by układał się jak najlepiej, a końce zbieramy nitką na środku.

Krok 5

Na koniec brzegi górnej warstwy materiału obszyłam taśmą z pomponami, które to właśnie nadały całości charakteru w stylu boho.

Krok 6

Na koniec przygotowujemy baldachim do powieszenia, ukrywając supeł sznurka pod materiałem.

I gotowe!

Tak jak  wspomniałam na początku, ostatnio wypatrzyłam też nieco inny baldachim w wykonaniu Doroty Szelągowskiej, która normalnie jakby siedziała mi czasami w głowie. Może po prostu mamy podobne gusta nie boimy się eksperymentować z kreatywnością by zrobić coś samemu, zamiast kupować wszystko jak leci. Tak więc gdy ja robiłam swój baldachim, pojawił się odcinek metamorfozy Doroty, w którym to zmontowała baldachim, na hula hop, jednak zamiast wyszywać tiul po prostu obwiązywała mniejszymi fragmentami koło. Niestety pełny odcinek nr 2, nie jest dostępny za darmo online, tylko trzeba polować powtórki na HGTV, ale znalazłam skrót w którym ów baldachim jest pokazany.